Godziny spożywania posiłków w amerykańskich domach nie są zbyt racjonalne, jednak bez względu na tryb życia - podobne do naszych. Śniadanie, lunch między 13-14 i obiad o godzinie 19-20 i kolacja. Jest jeszcze mały deser: ciasteczka do czy kawy. Bardzo popularnymi napojami są sok pomarańczowy, jabłkowy (nieklarowany- "cider") i woda- zwykle z kranu. Normy czystości dla wody kranowej są bardziej restrykcyjne niż dla butelkowej.
Amerykański styl żywienia jest całkiem odmienny od polskiego. Tutaj jada się zdecydowanie więcej warzyw, owoców, pije się dużo soków owocowych, a dzieci do każdego posiłku piją mleko.
Zakupy Amerykanie robią w supermarketach i najlepiej nie częściej niż raz w tygodniu Ceny żywności nie należą do niskich. Nominalnie bardzo podobne do polskich, jednak zamiast zł, na opakowaniu widnieje $. Czyli wychodzi na to, że jest tu 3-4 razy drożej. 4- osobowa rodzina wydaje w "grocery store" minimum $150 na tydzień.
Możliwość wyboru żywności odtłuszczonej, niskotłuszczowej, niskosodowej, itp. Jest niewielka Na każdym produkcie podana jest wartość energetyczna i odżywcza, jednak nie w 100g (waży się w uncjach), lecz w porcji. Podana jest też ilość porcji w opakowaniu. Ponadto nawet na butelce soku jabłkowego wytłuszczona jest informacja, że produkt jest naturalnie beztłuszczowy i bez cholesterolu.
W Nowym Jorku- mieście wybitnie internacjonalnym, można spróbować potraw z różnych stron świata. Nie jest to droga przyjemność. Wg stereotypu, Amerykanie odżywiają się tłusto i jedzą w pośpiechu. Szczególnie często korzystają z ośrodków typu Mc'Donalds czy KFC. Bardzo modne są junk food i fast food. Stąd podobnież bierze się otyłość w USA.
