Encyklopedia stereotypów

N

Nauczyciel- chodzi do szkoły (bo mu za to płacą- niby). Z powodu cięć budżetowych coraz trudniej mu znaleźć pracę. Kiedy już ma swoją miłą posadkę to chodzi na lekcje i zmusza te niczego winne aniołki do ciężkiego kucia. Robi klasówki i sprawdziany, którymi stara się potwierdzić swoją wyższość nad innymi ludźmi. Ponadto stara się udowodnić Uczniom, że nic nie umieją Wyróżniamy kilka stadiów nauczycielskich: N. z podstawówki / gimnazjum, profesor (w liceum) i najwyższa forma- Wykładowca (który posiada swój oddzielny wpis w tej encyklopedii).

O

Ortodonta- osoba, która ma pewne powiązania z Dentystą- otóż zakłada ona innym szpecące aparaty ortodontyczne, mające (niby) poprawiać "zgryz" czy coś takiego. Otóż cała operacja jest bardzo bolesna i nieraz kończy się śmiercią pacjenta... Tak przynajmniej straszą ci, którzy się na tym nie znają- bo tak naprawdę jest to raczej proces bezbolesny i NAPRAWDĘ poprawiający "zgryz", w dodatku raczej nie szpecący, a nawet dodający urody. I nie, żaden Ortodonta mi nie zapłacił, żebym to tutaj napisał.

P

Policjant - zły pan, który nie pozwala normalnemu człowiekowi dobrze się bawić (np. w "kto najwięcej razy trafi kamieniem w wystawę sklepową"), spisuje przykładnych obywateli i szwęda się to tu to tam bez wyraźnego celu. Ponadto jest czasem gapowaty (szczególnie w żartach). Aby zmylić przeciwnika w Ich szeregi wstępuje coraz więcej kobiet. W rzeczywistości pilnuje prawa i porządku publicznego, poświęcając swoje życie w walce ze złem.
UWAGA: zabawa zamieszczona w nawiasie jest tylko żartem - za takie coś można pójść do więzienia, więc nie radzimy tego próbować - nawet na własną odpowiedzialność.

2005 Edyta Stojek, Olga Jaszczyk, Marta Sobótka, Grzegorz Zugaj, Piotr Pomykała, Jacek Jabłoński